akademia elektryka
Loteria laureat 2017
Philips fanpage
akcja inwestycja
akcja inwestycja
SEP
Realizacje
Kalkulator korzyści
Indoor Positioning sprawne i szybkie zakupy dzięki technologii LED
2017-11-14

Indoor Positioning sprawne i szybkie zakupy dzięki technologii LED

Rozmowa z Tomaszem Waszkiewiczem, Sales Manager Retail & Hospitality Philips Lighting CEE

Zacznijmy od pytania elementarnego: komu służy Indoor Positioning – właścicielowi sklepu czy klientowi?

Najbardziej skorzysta właściciel sklepu, bo dzięki systemowi sprawnie doprowadzi klienta
do poszukiwanego towaru, zaś klient zrobi zakupy szybciej, łatwiej i taniej.

 

 

Jak działa ten system?


Bardzo prosto. Oprawa oświetleniowa LED emituje specjalny sygnał, który pada na kamerę zainstalowaną w smartfonie klienta i przekazuje informacje o jego lokalizacji. Dzięki temu klient nie błądzi po sklepie tylko jest sprawnie prowadzony do interesujących go produktów. Wystarczy, że zainstaluje w smartfonie darmową aplikację. Uruchomienie Indoor Positioning nie wymaga montowania w sklepach dodatkowych
systemów czy urządzeń, ponieważ wykorzystuje już zamontowane oświetlenie LED.

Przecież nie wszyscy klienci mają smartfony…

Obecnie już 75 proc. Polaków* posiada smartfony. Dodatkowo wchodzi pokolenie „milenialsów” i procent ten będzie stale rósł.
Dla tych nielicznych, którzy nie przekonali się do nowych technologii i nie mają smartfonów, pomocni będą pracownicy sklepów, którzy dzięki aplikacji będą mogli pomóc klientom odnaleźć konkretne promocje czy towary na półce.

… no i nie każdy ma w telefonie szybki internet.

I nie musi, bo internet nie jest tu potrzebny. Indoor Positioning działa dzięki technologii VLC, która jest częścią składową oświetlenia sklepu. Wiele sieci handlowych opracowało dla swoich klientów aplikacje, które np. ułatwiają dostęp do listy towarów, aktualnych promocji czy adresów placówek. Ich używanie rzeczywiście wymaga dostępu do internetu, ale ich główną słabością jest to, że nie oferują one dialogu z otoczeniem, nie reagują na zdarzenia „tu i teraz” – ich zadaniem jest jednostronne dostarczanie prostych informacji. Tymczasem Indoor Positioning to platforma interaktywna, nie wymagająca połączenia z internetem, a do korzystania z niej wystarczy smartfon z aplikacją i włączoną kamer.

Czy ta technologia jest równie skuteczna w zbieraniu danych o kliencie jak internet?

Wręcz przeciwnie, jest bardzo dyskretna – nie pobiera nawet informacji o adresie IP telefonu. Także żadne inne dane z smartfonów nie mogą być przez właściciela sieci zbierane czy przechowywane – po prostu system Indoor Positioning nie ma takiej funkcji.

Dlaczego klient miałby chodzić po sklepie z nosem w ekranie? Czy nie dostrzeże więcej rozglądając się po półkach, jak to czynił przez lata?

Raczej utonie w morzu promocji… A dzięki aplikacji szybko dotrze do potrzebnych produktów i kupi je taniej, czyli szybkość zakupów połączy z konkretną oszczędnością. A przy okazji może odczytać szczegółowe informacje o pochodzeniu produktu, jego składzie czy kaloryczności, może nawet znaleźć inspiracje dotyczące przyrządzania potraw z oglądanych produktów. Z kolei w sklepie typu DIY mogą to być wskazówki na temat montażu jakiegoś elementu wyposażenia czy instrukcja obsługi urządzenia – wszystko zależy od inwencji właściciela sklepu. Klient może także zdalnie poprosić o pomoc obsługę – pracownik sam podejdzie do niego. Doceni to każdy, komu zdarzyło się przez kilka czy kilkanaście minut szukać w ogromnej hali sklepowej pracownika konkretnego działu.

Czyli chyba każdy klient budomarketu… A po co właściciel sklepu czy sieci miałby inwestować w system? Może bez tych ułatwień klient spędziłby w sklepie więcej czasu, a przez to więcej kupił?

Nie sądzę. Z naszych obserwacji wynika, że klienci doceniają sprawne i szybkie robienie zakupów. Nikt nie chce spędzać w sklepie więcej czasu, niż to konieczne – to główna cecha bardzo popularnych dziś tzw. convenience Centeks, czyli średniej wielkości sklepów osiedlowych, które oferują możliwość dokonania szybkich zakupów przy jednoczesnym dużym wyborze towarów.
Ponadto właściciel może za pośrednictwem systemu szybciej wykryć braki na półkach, a także na bieżąco monitorować efektywność
pracowników. Warto też wspomnieć o innej mierzalnej korzyści – oszczędności w zużyciu energii elektrycznej, bo system może przygaszać światło w tych sektorach sklepu, w których akurat nie ma klientów. Trzeba też zauważyć, że to narzędzie bardzo skutecznie wspiera tradycyjne sieci handlowe w konkurencji z e-handlem – klient ogląda produkty w naturze (można by rzec – w 3D), w smartfonie ma pełną informację o nich i może porównać cenę w sieci, a co najważniejsze – może
je natychmiast kupić i zabrać do domu.

Czy Indoor Positioning już gdzieś działa? Można sprawdzić jego działalnie w praktyce?

Jako pierwsza naszą innowację wdrożyła sieć handlowa Carrefour we Francji, kolejne realizacje miały miejsce w Dubaju. System działa także, w sklepach sieci Edeka
w niemieckim Duesseldorfie. W Polsce pracujemy z jedną z sieci nad wdrożeniem Indoor Positioning, w tym roku można się spodziewać jego uruchomienia.

Dziękuję za rozmowę i nie mogę się doczekać pierwszego projektu w Polsce!
Małgorzata Kozińska

Źródło pochodzenia: Rynek Elektryczny 9/2017

Czytaj artykuły tej samej kategorii

Planujesz inwestycje?
sprawdź, ile możesz zyskać!